Od vana do samolotu. W zeszłym roku objeżdżałem Sardynię vanem. Teraz wracam – czeka mnie nowa przygoda: tygodniowy rejs kite po najpiękniejszych zatokach Sardynii. Z dala od tłocznych plaż.
Od vana do samolotu. W zeszłym roku objeżdżałem Sardynię vanem. Teraz wracam – czeka mnie nowa przygoda: tygodniowy rejs kite po najpiękniejszych zatokach Sardynii. Z dala od tłocznych plaż.